Jak ja Ciebie Serdecznie wpominam Panie Tadeuszu Gołębiewski
Patrycjusz Miasta Gdańska
Blog autorski
Jakże
ja
Stanisław
Dawid
Jakże
ja Ciebie
Także
i dzisiaj
Patrycjusz Miasta Gdańska
Blog autorski
Stanisław Józef Zieliński
Serdecznie wspominam
Panie
Tadeuszu Gołębiewski
Jakże
serdecznie Wspominam
Te
nasze Biznesowe
Nie
było wtedy
Takich
Dziwnych słów
Dziwnych słów
Lesbijka
Gej
Biseksualista
Trawestyta
Trawestyta
Nie
było słowa Gender
Bo
my przedsiębiorcy
Z
pierwszego szeregu
Naszej
Kochanej Rzeczypospolitej
Stawialiśmy
na binzes
I
szliśmy w Polskę
I
byliśmy Wobec siebie
Zawsze Uczciwi
Sukces każdego z nas
Był
wspólnym sukcesem
Ty
Panie Tadeuszu Gołębiewski
Już
wtedy wznosiłeś
Swoje
piewsze i potem
I
kolejne hotele że
Wymienię tylko
Wymienię tylko
Mikołajki
Wisła
Karpacz
Ja
wznosiłem
Siedemnaście
kamienic
Przy
Długim Pobrzeżu
I
wznosiłem kolejne
I
kolejne
I
kolejne
Galerie
Galerie
bursztynu
I
nie było
Takich słów
Takich słów
Nie
można
Niemożliwe
I
nie było
Żadnej
góry
Nie do zdobycia
Nie do zdobycia
I
nie było
Żadnego
trudnego zakrętu
Ta
droga
Tych
dwudziestu dwóch lat
W
naszej Współpracy
Była
jakże oczywista
Droga
wyzwań
Jakże
odważnych
I
cieszy mnie każdy
Twój
nowy hotel
Choć
wiem że
Każde
takie
Twoje
przedsięwzięcie
I
takie ogromne
I
teraz to Twoje
Jakże
mocne
Słowo
kolejne
To
ów super
Nowoczesny
hotel
Twoje
Tysiąclatka
Na
tysiąc osób
Zdobywając
tym samym
Jakże
przychylne dla Ciebie
I
to swoje miejsce
Bezpośrednio
na Bałtykiem
I
tak budujesz te dwa
Jakże
ogromne wyzwania
Jednocześnie
Budujesz
Europę w Polsce
I
jednocześnie budujesz
Jakże
gorliwie
Dzień
w dzień
Wypełniając
swoją misję
Już
nie jako milioner
I
jakże jesteś
Tym
pięknym przykładem
Za
co i ja Stanisław Dawid
Chylę
moje
Dziewięćdziesięcioletnie
Czoło
Bo
sam Bóg raczy wiedzieć
Kolejną
Nową metę
Nową metę
Gdzie
jeszcze
W Polsce
W Polsce
Gdzie
jeszcze Znajdziesz
Kolejne
cudowne miejsce
By
wzbogacić
Nasz Kraj
Nasz Kraj
O
kolejne
Najbardziej
Nowoczesne
Nowoczesne
W
Unii
W
Europie
I
na całym świecie
I
jesteś na te nasze czasy
Taki
Hipolit Cegielski
I
taki ks. Stanisław Staszic
I
choćbyś w dłoni
Trzymał
mazurską
Li tylko kulkę z piasku
To
i tak już wiadomo że
Możesz
z niej uczynić
I
na pewno uczynisz
Bo
żadne
Inne dzieło
Inne dzieło
Nie
przystoi
Przy
nazwisku
Gołębiewski
Jakże
ja
Stanisław
Dawid
Jakże
ja Ciebie zawsze
Jakże
Serdecznie
Wspominam
Tadeuszu
W
tej ogromnej zadumie
I
z tym natarczywym pytaniem
Skąd
mi się tak nagle wzięło
Te
Dziewięćdziesiąt Lat
Z
tą trudną perspektywą że
Ów
Czas
Ponoć
dalej
Tak
samo szybko biegnie
I
nie ma żadnej siły Na to
Aby
go zatrzymać
Choć
jakoś Przemilczeć
Z
ta dziwną upartą naturą
By
mi te nowe kolejne lata
Dalej
tak szybko
Naliczać
naliczać naliczać
Ilustracje
Archiwum Internetowe
Stanisław Józef Zieliński
Tekst
Stanisław Jozef Zieliński
Archiwum Internetowe
Stanisław Józef Zieliński
Tekst
Stanisław Jozef Zieliński
12.02.2020

















Komentarze
Prześlij komentarz